10 czerwca 2018

Opinie

W tym miejscu zamieszczamy niektóre opinie zawarte w ankietach ewaluacyjnych, wypełnianych przez „Czytelników”, którzy uczestniczyli w organizowanej przez nas Żywej Bibliotece.

Pan był miły i zostałem pozytywnie zaskoczony, ponieważ spodziewałem się czegoś innego, do końca nie wiem czego, ale na pewno czegoś innego.

Podobało mi się to, że mogłam poznać historię tych ludzi, że mogłam dowiedzieć się czegoś więcej. Uważam, że to była przestroga przed braniem narkotyków.

Książki dały mi dużo do zrozumienia. Podobało mi się, że odpowiadali na każde pytanie.

Duże zaskoczenie, ponieważ osoby były miłe, rozmowne i w ogóle inaczej się zachowywały niż w przypuszczeniach.

Zmieniłam podejście do osób niepełnosprawnych oraz myślenie w związku z zachowaniem do nich. Doceniłam jak musi być im ciężko.

Na początku się stresowałam, ale później mi przeszło. Cieszę się, że osoby które opowiadały o swoich chorobach lub wierze były bardzo otwarte i z chęcią opowiadały o swoich przeżyciach. Na pewno zmieniłam podejście do osób chorych.

Ciekawe było poznanie zdania osoby, z którą zazwyczaj nie ma się do czynienia.

Podobała mi się otwartość rozmówcy, zmieniłem zdanie o ateistach.

Żywa Biblioteka najwięcej uczy nas o nas samych…

Cenny projekt, który daje możliwość spotkania się z ludźmi, których na co dzień wolelibyśmy nie spotykać i zmierzenia się ze swoimi odczuciami i przekonaniami wobec tych osób.

Doświadczenie, które zmienia priorytety.

Żywa Biblioteka to inicjatywa, która może nas autentycznie zmienić – nasze spojrzenie na innych, na nasze osobiste niby wielkie problemy /…/ To też okazja żeby stać się po prostu lepszym człowiekiem.

Chętnie rozmawiałabym dłużej niż wyznaczony czas 🙂 Bardzo Wam dziękuję za tę inicjatywę!

Wrażenie jest pozytywne. Doceniam otwartość osób biorących udział w tym przedsięwzięciu. Bardzo fajna inicjatywa.

Podobało mi się to, że Książka opowiedziała mi dużo o akceptacji i o wadach i zaletach transseksualności.

Bardzo ciekawe zagadnienie, dowiedziałem się wielu nowych rzeczy, pozwoliło mi to lepiej zrozumieć świat ludzi trasseksualnych.

Było super.

Ciekawe doświadczenie, wymiana wiedzy – dostarczenie wiedzy, której się nie ma, ciepła atmosfera, osoba otwarta, ćwiczyłam też umiejętności słuchania drugiej osoby, aby ona też czuła, że jest uważnie słuchana.

Szczególnie podobała mi się muzułmanka, dowiedziałam się codzienności z życia takiej osoby.

Na początku się denerwowałam, ale potem mi przeszło. Po tych rozmowach wiem dużo więcej o problemach osób, które różnią się od nas. Największe znaczenie miała dla mnie rozmowa z Muzułmanką.

Żywe Książki dały mi dużo do zrozumienia, podobało mi się to w rozmowach, że ludzie mieli pozytywne nastawienie do życia.

Podobało mi się bardzo ponieważ dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy, jak im się żyje, jak pracowali. Nic mi się nie nie podobało.

Po rozmowie z Uzależnionym zrozumiałam, że nie warto angażować się w alkoholizm i narkotyki. Warto cieszyć się życiem. Jestem wdzięczna za to, że mogłam wziąć udział w tej akcji.

Mogłem dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, np. ile trwa wyrwanie ze złych nawyków.

Bardzo ciekawe doświadczenie, szczególnie ze świadomością, że nie często spotyka się taką osobę.

Mówili o swojej przeszłości. Było bardzo fajnie i ciekawie, chciałbym więcej takich spotkań.

Podobało mi się wszystko, ale nie podobało mi się to, że było za mało czasu na rozmowę.

Dla mnie najlepszą rozmowę odbyłam z panią feministką, w tej rozmowie podobało mi się wszystko i pani mnie do tego przekonała.

Ciekawe było kiedy rozmawiali o swoim życiu. Skąd wziął w nich taki „pomysł” na coś itd.

W każdym przypadku w momencie, kiedy kończyliśmy rozmowę byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Wszystkie Żywe Książki były bardzo miłe i co było najlepsze, były też bardzo pozytywnie nastawione do życia.

Każda z osób była inna i miła dla nas. Każda z nich opowiadała o przeżyciach, poza panią z niepełnosprawnością umysłową, z którą rozmawiałyśmy o zwykłych rzeczach, np. o gotowaniu. Wg. mnie właśnie ta rozmowa była najbardziej niezwykła.

Największe znaczenie miała dla mnie rozmowa z aktywistą, ponieważ sama interesuję się zwierzętami. Rozmówcy byli bardzo otwarci i chętnie odpowiadali na pytania.

Podobało mi się podejście Żywych Książek do nas, byli bardzo mili i otwarcie opowiadali o sobie.